Losowe dowcipy

W szpitalu:
Lekarz obserwuje młodziutką, piękną pielęgniarke. Przyglada się jej, w końcu kiwa na nią palcem wolajc ja do siebie. Idą przez hol, uśmiechając się do siebie. Wchodzą do pokoju lekarza. Sytuacja zaczyna robic się coraz bardziej gorąca. W końcu pielęgniarka nieśmialo mówi:
-Pan doktor to chyba anestezjolog?
-Tak, a skąd panienka wie?
-A bo nic nie czuje

Data: 2006-06-02 12:18:08  |  Wyślij dowcip

Życie jest jak papier toaletowy - długie, szare, do dupy i w pewnym momencie gwałtownie się urywa.

Data: 2006-05-27 19:34:30  |  Wyślij dowcip

Idzie facet do lekarza i mowi:
-mam krzywe nogi
- od malego ?
nie.. od kolan

Data: 2006-06-02 12:15:44  |  Wyślij dowcip

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
-Panie doktorze, chciałabym stracić na wadze...
-To niech se pani kupi wagę za 200zł i sprzeda ją za 100zł...

Data: 2006-05-27 18:14:28  |  Wyślij dowcip

Stary baca umiera, a koło niego stoją żona i siedmiu synów. Sześć z nich to potężni, piękni górale, a jeden Jasiek, taki chudy kurdupel. Baca nie wiedział, że żona romansowała z dwoma góralami.
Tuż przed śmiercią baca pyta:
-Kim jest tych sześciu młodzieńców?
-To moi synowie, a tylko Jaśko jest twój, frajerze!

Data: 2006-05-27 20:53:44  |  Wyślij dowcip

Przychodzi baba do lekarza i pyta:
-W jakich porach pan przyjmuje?
-W sztruksach...

Data: 2006-05-27 17:56:43  |  Wyślij dowcip

Szukamy Miłości - Wiara i Nadzieja.

Data: 2006-05-27 19:37:15  |  Wyślij dowcip

Rozpaczliwie płaczącego syna pyta się ojciec:
- Dlaczego płaczesz synku?
- Zgubiłem moje 10.- zł , odpowiada syn.
- Nie płacz, dam ci 10.- zł
Dziecko się uspokoiło, a po chwili wpada jeszcze w większą rozpacz.
- Co się stało synku? - pyta ojciec.
- Gdybym nie zgubił tamtych 10.- zł, to miałbym teraz 20.- zł.

Data: 2006-05-27 17:19:13  |  Wyślij dowcip

Noc sylwestrowa. Na balu przebierańców w hotelu potwór Frankensteina poznał bardzo atrakcyjną blondynkę. Oboje tańczyli, żartowali, pili alkohol, opowiadali dowcipy, jednym słowem zakochali się w sobie. Gdy było już po północy, blondynka zapytała Frankensteina, czy ma ochotę zrobić z nią "bara-bara".
Po minucie znaleźli się w jej pokoju. On zdjął z siebie wszystko, ona też. Gdy rzuciła mu się na szyję, mówi:
- Jakiś ty piękny! W dodatku niezły żartowniś z ciebie! Kiedy wreszcie zdejmiesz tę maskę?

Data: 2006-05-27 18:39:10  |  Wyślij dowcip

Na jednej z uczelni student podchodzil do egzaminu w sesji zerowej. Bardzo mu zalezalo na wczesniejszym terminie, ale tez nie przygotowal się jak nalezy. Profesor, zdegustowany stanem wiedzy mlodego czlowieka, otworzyl drzwi i zwrocil się do oczekujacych na egzamin:
- Przyniescie siano dla osla.
- A dla mnie herbaty! - dodal egzaminowany.

Data: 2006-06-02 19:49:10  |  Wyślij dowcip

Dowcipy