Losowe dowcipy
Monstrum Frankensteina przychodzi do sklepu z odzieżą, żeby sobie kupić garnitur. Mierzy jeden, potem drugi... Gdy założył trzeci garnitur, stwierdził, że nie może się zdecydować który kupić, więc prosi ekspedientkę o radę. Ta przygląda się Frankensteinowi i mówi:
- Uważam, że we wszystkich garniturach jest pan wyjątkowo atrakcyjnym mężczyzną!
Data: 2006-05-27 18:39:33 | Wyślij dowcip
- Uważam, że we wszystkich garniturach jest pan wyjątkowo atrakcyjnym mężczyzną!
Data: 2006-05-27 18:39:33 | Wyślij dowcip
Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę do Warszawy. Po powrocie kobiety poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda mówi, ze zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął ręką w konfesjonał i zawołał:
- Cholera, jak jest dobra wycieczka to księdza nie zabiorą!
Data: 2006-05-30 21:22:00 | Wyślij dowcip
- Cholera, jak jest dobra wycieczka to księdza nie zabiorą!
Data: 2006-05-30 21:22:00 | Wyślij dowcip
-Panie doktorze, w jakiej pozycji będę rodzić?
-W takiej samej, w jakiej nastąpiło poczęcie.
-Niech mnie pan nie straszy! Jak urodzę na tylnym siedzeniu samochodu z nogą wysuniętą przez okno?
Data: 2006-05-30 19:59:02 | Wyślij dowcip
-W takiej samej, w jakiej nastąpiło poczęcie.
-Niech mnie pan nie straszy! Jak urodzę na tylnym siedzeniu samochodu z nogą wysuniętą przez okno?
Data: 2006-05-30 19:59:02 | Wyślij dowcip
Dziennikarz pyta cyrkowego akrobatę:
- Proszę zdradzić, jak osiągnął pan tak olbrzymi sukces w tak trudnym zawodzie?
- To proste. Gdy rano budzę się, od razu wypijam buteleczkę wódki, tak zwaną "małpeczkę". W południe znów wypijam "małpeczkę" i po obiadku jeszcze jedną "małpeczkę". Wieczorem, przed samym występem wypijam ostatnią "małpeczkę" i jak już jestem na arenie, to te wszystkie małpki wychodzą ze mnie!
Data: 2006-05-27 18:37:41 | Wyślij dowcip
- Proszę zdradzić, jak osiągnął pan tak olbrzymi sukces w tak trudnym zawodzie?
- To proste. Gdy rano budzę się, od razu wypijam buteleczkę wódki, tak zwaną "małpeczkę". W południe znów wypijam "małpeczkę" i po obiadku jeszcze jedną "małpeczkę". Wieczorem, przed samym występem wypijam ostatnią "małpeczkę" i jak już jestem na arenie, to te wszystkie małpki wychodzą ze mnie!
Data: 2006-05-27 18:37:41 | Wyślij dowcip
To jest sms szczęscia. Wyślij go do 5 osób. Helena W. wysłala i wygrała pralkę. Leszek M. wysłał i wygrał wybory. George B. nie wysłał i rozjebało Pentagon.
Data: 2006-05-27 18:32:47 | Wyślij dowcip
Data: 2006-05-27 18:32:47 | Wyślij dowcip
- Jesteśmy jak rodzina, dlatego na Gwiazdkę kupcie mi nowe kapcie, żebym mógł Was nimi bić.
Data: 2006-05-27 18:46:48 | Wyślij dowcip
Data: 2006-05-27 18:46:48 | Wyślij dowcip
Jasiu, odmień przez przypadki rzeczownik: kot.
Mianownik: kto?, co? kot.
Dopełniacz: kogo?, czego? kota.
Celownik: komu?, czemu? kotu., itd.
...
Wołacz: kici, kici!
Data: 2006-05-27 16:35:23 | Wyślij dowcip
Mianownik: kto?, co? kot.
Dopełniacz: kogo?, czego? kota.
Celownik: komu?, czemu? kotu., itd.
...
Wołacz: kici, kici!
Data: 2006-05-27 16:35:23 | Wyślij dowcip
Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę, wyciąga trzy flaszki wódki, stawia na stole. Wyciąga indeks i mówi:
- Proszę TRZY pokwitować.
A profesor na to:
- Dwie biorę.
Data: 2006-06-02 19:47:45 | Wyślij dowcip
- Proszę TRZY pokwitować.
A profesor na to:
- Dwie biorę.
Data: 2006-06-02 19:47:45 | Wyślij dowcip